Podopiecznymi Fundacji są osoby niepełnosprawne i rodziny potrzebujace pomocy socjalnej.
Fundacja objęła pomocą uczniów Zespołu Szkół Specjalnych w Gdańsku Wrzeszczu im.Stefana Batorego, świadczy im wszehcstronną pomoc.
|
Pilnie potrzebny koncentrator TLENU
|
Nasza podopieczna Emilka lat 19, urodziła się z zespołem Dawna z wadą serca - wspólny kanał przedsionkowo-komorowy, niedomykalność zastawki II stopnia oraz nadciśnieniem płucnym. Wada serca była nieoperacyjna ze względu na wysokie utrwalone nadciśnienie płucne. Oprócz tego ma wiele chorób: skoliozę kręgosłupa piersiowego, choroby reumatoidalne, bielactwo oraz wszczepienną żółtaczkę. Żeby normalnie funkcjonować to może ją tylko uratować przeszczep płuco-serca ale w naszych warunkach na dzień dzisiejszy jest to nierealne, nikt nie sfinansuje operacji dla dziecka z zespołem Downa.
Emilka chce żyć normalnie jak wszyscy rówieśnicy w jej wieku i nie poddaje się, choć przychodzi jej to z coraz większym trudem. Na dzień dzisiejszy Emilka wolnym krokiem może pokonać 100 m, a chciałaby się bawić z rówieśnikami i robić wiele innych rzeczy ale nie pozwala jej na to niedotlenienie organizmu.
Do poprawy jej życia potrzebne są dwa urządzenia:
Pulsoksymetr GO 2 NONIN – urządzenie elektroniczne służące do nieinwazyjnego pomiaru saturacji krwi w cenie około 600,00 zł i urządzenie drugie, które jest poza naszym zasięgiem ze względu na cenę 16 500,00zł przenośny koncentrator tlenu EverGo Philips Respironics do dozowania tlenu ok. 1 litra na minutę.
Jeżeli dzięki Państwa pomocy uda się zebrać niezbędne fundusze na zakup urządzeń to Emilka będzie mogła spełnić największe marzenie i zostać członkiem orkiestry Vita Activia.
|
|
Rower ZIGO dla Justyny
|
Mam na imię Justyna i prawie 30 lat, od zawsze jestem niepełnosprawna,![[Rozmiar: 14863 bajtów]](justyna.jpg)
jednak najważniejsze jest to, że od ponad dwóch lat jestem żoną swojego męża, a od ponad roku - szczęśliwą mamą. Kiedyś „chodziłam” tylko sunąc na kolanach, dziś chodzę o kulach, studiuję i opiekuje się naszym cudownym synkiem.
Dzięki zaangażowaniu rodziców, wielogodzinnej rehabilitacji i swojej morderczej pracy, jestem już w stanie w miarę samodzielnie funkcjonować Powinnam nieustannie się rehabilitować i przynajmniej dwa razy w tygodniu ,
korzystać z basenu, masaży kręgosłupa, żeby nie stracić sprawności, którą udało mi się przez te wszystkie lata osiągnąć. Powinnam, ale musiałam z tego zrezygnować ze względu na brak finansów.
Tymczasem pojawił się na rynku wspaniały rower. Z racji niepełnosprawności (choruję na Mózgowe Porażenie Dziecięce), z powodu zaburzeń równowagi nie mogę jeździć na tradycyjnym rowerze. Rower „ZIGO” pozwoliłby mi w nowy sposób uczestniczyć w życiu rodzinnym, mogłabym na nim
jeździć razem z moim synkiem i jednocześnie rehabilitować się. Bardzo, bardzo chciałabym żeby mój syn wiedział, że są rzeczy, które mimo mojej niepełnosprawności możemy robić razem…
Rower z wyposażeniem podstawowym kosztuje 6000,00zł. Bagażnik samochodowy do przewozu takiego roweru 2500,00zł, są to kwoty, które są nieosiągalne dla mnie i mojej rodziny.
Nie umiem prosić o pomoc, raczej przywykłam do tego, że organizuję pomoc dla innych, a teraz, no cóż widocznie czasami musi być inaczej. Wierzę, że kiedyś będę mogła spłacić dług wdzięczności, za rok kończę studia, wtedy to ja będę pomagać, przynajmniej taką mam nadzieję.
|
|
Bliźniacy muszą żyć
|
Agnieszka samotna matka urodziła chłopców w 35 tygodniu ciąży. Planowany termin porodu był 22 kwietnia. Konieczne było cesarskie cięcie. Chłopcy oddychają samodzielnie ale są wcześniakami. Andrzejek i Mateusz są w tej najwyższej grupie ryzyka gdyż nie mają nawet 2 kg (1,7 Andrzejek i 1,8 Mateusz).
Badania epidemiologiczne wykazują, że nagły zgon
a/ występuje najczęściej pomiędzy 2 a 4 miesiącem życia,
b/ częściej dotyczy chłopców,
c/ częściej występuje wśród bliźniąt,
d/ najczęściej występuje podczas snu , nad ranem,
e/ częściej w zimnych miesiącach roku i w zimnym klimacie,
f/ predysponowane są dzieci urodzone przed terminem
i/lub z niską urodzeniową masą
ciała,
g/ zgon może być poprzedzony zakażeniem układu oddechowego lub przewodu pokarmowego.
Aga jest wspaniałą, ciepłą i niestety przerażoną po urodzeniu chłopaków osobą. Teraz potrzebuje pomocy, którą do tej pory sama wszystkim niosła.
Dla bezpieczeństwa dzieci potrzebne są czujniki bezdechu
Angelcare AC-401.
Koszt jednego monitora to kwota 495,00 zł
w przypadku wystąpienia bezdechu mogą uratować chłopcom życie za kilka dni gdy wrócą do domu.
Firma, w której pracowała niestety została zamknięta, ale wszystkie składki płacone były regularnie i ZUS obecnie jeszcze wypłaca zasiłek do końca urlopu macierzyńskiego. Nie stać Agnieszki na zakup niezbędnych monitorów, które uratują życie dzieci.
|
|