Usprawnienia osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w czasie warsztatów terapeutycznych.
Zakończyliśmy projekt współfinansowany przez Urząd Marszałkowski ze środków finansowych PFRON.
![[Rozmiar: 2836 bajtów]](dzialalnosc2010/warsztaty2010/miniatury/tn_dscn4340.jpg)
Głównym celem projektu było prowadzenie i organizowanie warsztatów terapeutyczno - rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych, które aktywizują ich społecznie i
integracją uczestników z różnych środowisk. W czasie warsztatów terapeutycznych rozwinęliśmy
![[Rozmiar: 2836 bajtów]](dzialalnosc2010/warsztaty2010/miniatury/tn_dscn4398.jpg)
formy wyrównywania szans edukacyjnych oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i patologiom w środowiskach rówieśniczych dzieci i młodzieży niepełnosprawnej.
Dzieci i młodzież niepełnosprawna z opiekunami w godzinach popołudniowych spotykali się w siedzibie Fundacji, w szkole na zajęciach plastycznych, w tym czasie rysowaliśmy, malowaliśmy obrazy, laurki i kartki bożonarodzeniowe, uczestnicy poznali nowe metody i techniki malowania rysunków, wykorzystywania szablonów.
>relacja foto<
Czas wróżb i magii.
W przededniu zabaw andrzejkowych podopieczni
Fundacji spotkali się na wspólnej imprezie, dzięki pomocy Fundacji Nasza Pomoc mieliśmy wspaniałe ciasta i ciasteczka. Jak zawsze wszystkie nasze spotkania mają również niespodzianki TAKĄ WIELKĄ NIESPODZIANKĄ był JUBILAT obchodzący naście………lat., był tort z ze strzelającą świecą, odśpiewane 100 lat i dobra zabawa i moc prezentów.
Rodzice w czasie tańców młodzieży mogli spokojnie opowiedzieć ostatnie nowinki i zaplanować już następne spotkania we wspólnym gronie.
>relacja foto<
My już graliśmy w kręgle.
W dniu 24.09.2010r. wszyscy zaproszeni goście stawili się w kręgielni w U7 w Gdyni, aby wziąć udział w II turnieju osób niepełnosprawnych „
My też gramy w kręgle”. Projekt współfinansowany przez Urząd Marszałkowski ze środków PFRON.Zrealizowany dzięki wsparciu Firmy POLKOMTEL.
Patronat medialny objął Dziennik Bałtycki. Frekwencja było 100%, wszyscy stawili się pełni zapału, aby rywalizować na torach kręgielni. Na rozpoczęcie naszych zawodów odczytano listy z życzeniami dobrej zabawy i osiągnięcia jak najlepszych wyników od Wojewody i Marszałka Pomorskiego oraz Prezydenta Gdyni,
w ten sposób bardzo uroczyście rozpoczął się turniej gry w kręgle.
Zabawa była wspaniała z drobnymi przerwami na spożycie posiłków, a były same pyszności jogurty, serki Bakomy, mnóstwo słodyczy, frytki i nugesty z dużą ilością keczupu , po tym wszystkim nabraliśmy sił do dalszej walki. Rywalizacja była do samego końca. Na zakończenie nastąpiło wręczenie pucharów, medali dla najlepszych w turnieju, nagród rzeczowych dla każdego uczestnika II turnieju gry w kręgle. Wszyscy doszli do wniosku, że nie najważniejsze były wyniki ale świetna zabawa i pełna integracja. Każdy opuszczający kręgielnię z dużym pudłem pełnym prezentów zadawał to samo pytanie kiedy spotkamy się następnym razem….- może za rok?
>relacja foto<
Czas szkołę zacząć.
Nasi podopieczni bardzo uroczyście powitali rozpoczęcie roku szkolnego,
a będzie to dla nich przez następne miesiące czas nauki i zwiększonych obowiązków.
Dzięki naszym Darczyńcom Firmie Bruno Tassi Północ zrobiliśmy wspaniałego grilla. Pogoda tylko w tym czasie spłatała nam psikusa i padał deszcz, ale pomysłowość naszych mam nie zna granic i pieczone kiełbaski były na elektrycznym urządzeniu i smakowały wybornie tak jak z prawdziwego grilla.
W czasie naszych zabaw znalazła się JUBILATKA dochodząca swoje „…naście lat” wszyscy stanęli na wysokości zadania, odśpiewano 100 lat, prezenty też się znalazły i wspaniały płonący tort. Zabawa była wspaniała, tańce ogniste, humory dopisywały wszystkim i apetyty też. Nasze Mamy też bardzo dobrze się bawiły i wszyscy zrelaksowani wróciliśmy do domu, mając nadzieję na powtórne wspólne spotkanie.
>relacja foto<
Koniec wakacji.
Podopieczni Fundacji w ostatnia niedzielę sierpnia wzięli udział w wycieczce po pięknych Żuławach . Z samego rana przy słonecznej pogodzie pojechaliśmy do Sobieszowa. Po drodze podziwialiśmy Rafinerie Gdańską i dzwonnicę w Wiślince. Przez most pontonowy wjechaliśmy na Wyspę Sobieszowską . Dojechaliśmy do Świbna, aby promem przez przekop Wisły dostać się do Mikoszewa.
Tam dowiedzieliśmy się, że nowe ujście Wisły powstało w latach 1890 - 1895 koło Świbna przez wykopanie nowego koryta rzeki na odcinku od Przegaliny do Zatoki Gdańskiej, który ma długość 7 km.. Dotychczasowe ujście Leniwki od przekopu do ujścia w Gdańsku nazwano Martwą Wisłą.
Na druga stronę przepłynęliśmy promem osobowo - samochodowym, który napędzany jest małym statkiem. Prom połączony jest z brzegami Wisły stalową liną, która napręża się od brzegu, do którego zmierza prom. Tak pokonaliśmy Przekop Wiały i pieszo doszliśmy do Mikoszewa, naszym celem była stacja kolejki wąskotorowej jedną z najstarszych w naszym kraju. Okazało się , że stacji nie ma tylko na drzewie obok torów jest naklejony rozkład jazdy pociągów. Czas oczekiwania na kolejkę skróciliśmy zjedzeniem pysznych jagodzianek i opowieściami – co robiliśmy na wakacjach.
Nadjechał pociąg i wszyscy zajęliśmy miejsca w odkrytym wagonie, aby można było podziwiać widoki za oknem tak dojechaliśmy do Sztutowa. Zwiedziliśmy muzeum i poznaliśmy część tragicznej historii II wojny światowej. Muzeum znajduje się na terenie byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof, który funkcjonował od 2 września 1939 do 9 maja 1945 roku.
Obóz Stutthof służył przede wszystkim eksterminacji najbardziej świadomego i patriotycznie nastawionego żywiołu polskiego, głównie inteligencji z terenu Gdańska i Pomorza.
Wszyscy w zadumie i strugach deszczu wsiedliśmy do kolejki i wróciliśmy do Sobieszowa. Tu w restauracji otrzymaliśmy gorący posiłek, który wyjątkowo nam smakował po całodniowym zwiedzaniu. Apetyt dopisywał wszystko było smaczne i elegancko podane.
W dobrych humorach wróciliśmy do Gdańska i na dworcu PKP rozstaliśmy się obiecując spotkać się niedługo na następnej wycieczce.
>relacja foto<
Wycieczka po Gdańsku.
W słoneczny wiosenny dzień odbyła się piesza wycieczka z przewodnikiem po przepięknych uliczkach Gdańska.
Każdy z uczestników przygotował informacje o zabytkach. W czasie wycieczki dowiedzieliśmy wszyscy trochę historii i ciekawostek o mijanych budowlach. Poznaliśmy historię Kościoła Św. Katarzyny, Zbrojowni, Bramy Wyżynnej, Złotej Bramy, Ratusza, Dworu Artusa, Neptuna, Zielonej Bramy i Żurawia. Dowiedzieliśmy się wszystkiego o Herbie Gdańska. Czas upłynął bardzo szybka, tylko trochę nogi bolały, ale już planowaliśmy następną wycieczkę.
>relacja foto<
Wielkanoc.
W Wielką Sobotę Wielkanocną Zarząd Fundacji spotkał się z podopiecznymi na uroczystym Śniadaniu Wielkanocnym.
Dzięki pomocy i ofiarności pracowników Hotelu Haffner w Sopocie mogliśmy wszyscy przy suto zastawionym stole w tradycyjne potrawy wielkanocne miło spędzić parę chwil. Każdy z uczestników otrzymał trochę luksusowych potraw do domu, aby z rodzinami spędzić Święta Wielkanocne.
Składamy serdeczne podziękowania Pani Prezes Zarządu Elżbiecie Hass - Darnowskiej Hotelu Harffner W Sopocie.
>relacja foto<
Wycieczka integracyjna „Pożegnanie zimy”.
Zarząd Fundacji zorganizował wycieczkę integracyjną dla podopiecznych, był to ostatni moment aby pożegnać zimę. W tym dniu było zimno i padało, to tak jakby zima nie chciała jeszcze odejść, ale my ubrani ciepło z roześmianą Marzanną wyruszyliśmy na wycieczkę.
Na początku jechaliśmy kolejką SKM i po drodze zabieraliśmy uczestników naszego spotkania. Po podróży zrobiliśmy przystanek na posiłek, a że po drodze był McDonald z czego dzieci się najbardziej ucieszyli.
Każdy wybrał to co lubił i tak zajadając się frytkami i kurczakami czekaliśmy na poprawę pogody. Jednak tego dnia słońce się do nas nie uśmiechnęło.
Mimo brzydkiej pogody padające deszczu doszliśmy do akwenu wodnego i w strugach deszczu żegnaliśmy zimę poprzez utopienie naszej „ pięknej Marzanny” kiedy nasza zima płynęła do morza a my czekaliśmy na wiosnę. To humory nam dopisywały , było śmiechu co nie miara tylko wiosna w tym dniu nie nadeszła. Wróciliśmy trochę zmarznięci do Gdańska.
>relacja foto<
Kampania 1%.
W trakcie KOLOSÓW 2010 w dniu 14 marca, zostaliśmy zaproszeni przez Miasto Gdynię do udziału w Kampanii 1% .
Jest to święto polskich podróżników, żeglarzy i alpinistów w Hali Sportowo-Widowiskowej przy ul. Kazimierza Górskiego. Już zbliżając się do Hali zobaczyliśmy rozstawione indiański wigwamy i sprzęt sportowy i mogliśmy zrobić przerwę na sesje zdjęciową.
Dotarliśmy z małym opóźnieniem do stoiska 1 %. Otrzymaliśmy kamizelki odblaskowe i materiały informacyjne tak uzbrojeni wyruszyliśmy wśród przybyłych gosci do rozdania naszych informacji, zabaw była doskonała. Zobaczyliśmy również filmy z wypraw wysokogórskich i bezdrożami Kazachstanu. Pani Beata Januszewska, która mieszkała przez 6 miesięcy wśród Nomadów na Saharze, chętnie zrobiła z nami zdjęcia. Oglądaliśmy książki podróżnicze i każdy otrzymał kartkę z imieniem napisanym po chińsku Dotknąć też mogliśmy statuetek KOLOSÓW i zrobić zdjęcia.
Niestety nie wszędzie mogliśmy być i wszystko zobaczyć, a dużo się działo czasie festiwalu odbyło się 70 prelekcji i pokazów, seminaria, wystawy, były stoiska producentów sprzętu sportowego i odzieży outdoorowej, a także prasy i książki podróżniczej.
Po całej akcji pełni wrażeń po dobrym obiedzie wróciliśmy do Gdańska.
>relacja foto<
Ferie zimowe - nareszcie prawdziwa zima.
W dniu 14.02.2010r. z okazji rozpoczęcia ferii
Fundacja zorganizowała kulig dla dzieci i rodzin podopiecznych.
Wszyscy autokarem pojechaliśmy do Stężycy, gdzie czekały na nas sanie zaprzężone w piękne konie.
W czasie godzinnej przejażdżki (około 4 km) przez ośnieżone pola i lasy mogliśmy zobaczyć jak piękne są Kaszuby zimą.
Trochę zmarznięci ale uśmiechnięci wróciliśmy na pieczone kiełbaski, gorący pyszny żurek i grochówkę.
Zabawa była przednia, śmiechu co niemiara i wrażeń na pozostałą część ferii.
>relacja foto<
Pierwsze kroki mistrzów.
W dniu 04.02.2010r. w Pałacu Młodzieży odbył się koncert podopiecznych.
Członkowie Zarządu Fundacji zostali zaproszeni na koncert podopiecznych w Pałacu Młodzieży.
Występy młodych artystów oglądali i oklaskiwali również rodzice i przybyli goście . Wszyscy z podziwem oglądali i słuchali utworów muzycznych w wykonaniu dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Na scenie wszyscy wkładali dużo serca w wykonywane utwory, a bisom nie było końca. Taki koncert to uczta dla ducha i duszy.
>relacja foto<
Powrót na górę